Ja, Urodzona W Warszawie
Oct05
Biograficzna opowieść Anny Prucnal Ja, urodzona w Warszawie to polska wersja książki opublikowanej w 2002 we Francji. Na jej kartach wątki rodzinne splatają się z anegdotami o charakterystycznych postaciach STS-u i Piwnicy pod Baranami.
Autorka nie skąpi intymnych szczegółów, zwierza się z prywatnych dramatów, dzieli z czytelnikami swymi radościami i smutkami. W książce zamieszczono wybrane dokumenty z odtajnionej teczki Anny Prucnal z Instytutu Pamięci Narodowej - groteskowy miejscami załącznik do wspomnień artystki.
Po studiach muzycznych w Warszawie (fortepian i śpiew) Anna Prucnal trafiła do Studenckiego Teatru Satyryków (STS). Na ekranie debiutowała w krótkometrażowym filmie Pierwsza balowa sukienka Włodzimierza Borowika (1960), wkrótce potem wystąpiła w filmie Słońce i cień Rangela Wulczanowa (1961). Prawdziwą popularność w Polsce zdobyła tytułowa Smarkula w filmie Leonarda Buczkowskiego (1962).
Anna Prucnal od ponad trzydziestu lat mieszka w Paryżu. W roku 1974 zagrała w głośnym filmie polityczno-obyczajowym Sweet movie Dusana Makavejeva (1974), czego rezultatem stał się zakaz przyjazdu do Polski - w PRL była persona non grata przez następnych 15 lat. W roku 1980 wystąpiła we francusko-włoskim Mieście kobiet Federico Felliniego u boku Marcello Mastroianniego.
We Francji, Anna Prucnal znana jest jako aktorka teatralna, w swoich recitalach łączy aktorska interpretacje z olbrzymimi możliwościami wokalnymi. Jej repertuar jest bardzo zróżnicowany, śpiewa piosenki francuskie (pisał dla niej także Georges Moustaki), włoskie, polskie, rosyjskie (m. in. Aleksandra Wertyńskiego i Bułata Okudżawy), polskie i żydowskie. Wydała wiele płyt, występowała w Belgii, Kanadzie i Japonii.
W roku 1989 Francois Mitterand, ówczesny prezydent Francji, zaprosił polską aktorkę Annę Prucnal i francuską pisarkę Francoise Sagan do towarzyszenia mu podczas jego oficjalnej wizyty w Polsce. Dzięki temu, po wielu latach nieobecności, Anna Prucnal znalazła się ponownie przed polska publicznością, a jej koncerty stały się prawdziwym triumfem.
Na wspomnienia pani Anny Prucnal rzuciłam się zachłannie i przebiegłam przez nie lekko, na palcach, jakbym z nią tańczyła zamyślona, roztargniona, czasem wzruszona, ale przede wszystkim uśmiechnięta. Ta książka to życie, ma wdzięk i lekkość.
Więcej informacji: Ja, Urodzona W Warszawie